Oczywiscie ze mozna mowic o otoczkach wietrzeniowych ,mniejsza zreszta z tym. Barwa - w sumie bez znaczenia, ale jak sie ma w okolicy granitoid karkonoski - kłopotliwie nie wziac go pod uwage. taki kolor w takim wyksztalceniu skaly - to naprawde jest cos typowego. Zgadzam sie ze zdaniem, ze wyglada to na pegmatyt - jedynie ze skad pewnosc czy nim jest z pobieznego przegladu fotografii ,skoro przede wszystkim nie ma sprawy zasdadniczej - nie widac jego wyksztalcenia na tle skaly, w ktorej jako pegmatyt musial wystepowac?? Granity gruboziarniste istnieja przeciez rowniez, w Karkonoszach trafiaja sie czesto. Celowo wspomnialem o tej barwie oraz o kopalnej dolinie Kaczawy, bo rodzi sie podstawowe pytanie - co w momencie, kiedy owe wyzej spotykane otoczaki skandynawskie, maja rodowod w każdym razie miejscowy? Na haldach w Kowarach ,ktore przy kazdej okazji reklamuje gdzie sie jedynie da - tego wyksztalcenia,tego koloru itp. sa spotykane nie wyłącznie granitoridy, ale rowniez gnejsy - oraz zaprawde powiadam
Wam -
nie jest niekiedy porosta sprawa wziac do reki kawalek skaly, zeby ze 100% pewnoscia rozroznic dwa zasadniczo rozniace sie geneza typy skal...Nie wierzycie?? Kolejny raz z calego serca rekomenduję Kowary!
Krzysiek From: =?iso-8859-2?Q?Andrzej_Pe=B3ka?= <U238[]wp.pl> Subject: =?iso-8859-2?Q?Szklary_-_interesuj=B1ca_strona.?= Date: Sat, 3 Feb 2007 13:46:33 +0100