> Jeden kometarz: za następujące podejscie do pracy w terenie stawialbym pod
sciana.
> Nic mnie bardziej nie wkurza niz wyeksploatowany oraz na ogół czesciowo
zasypany
> gruzem dolek, nad ktorym pracowalem czesto parę dni.
Zgadzam sie z Tobą . należy przyznac, ze jestesmy chyba jedyna grupa
hobbystow, ktora do tej pory nie wypracowala wlasnych zasad etycznych.
Ja sam wiele razy doswiadczyłem chamstwa ze strony ludzi, ktorym
zaufalem oraz zdradzilem swoje stanowiska. Potrafili najac robotnikow,
ciezki sprzet oraz w ciagu tygodnia wyeksploatowac wszystko co sie dalo.
Pomijam fakt, ze zostawili u tubylcow uraz do osób z mlotkiem w rece.
To jest powód, dla którego " bede sie czaił":).