poprzednia
strona ------------- następna
strona From: kdrozdo[]poczta.onet.pl Subject: Re: zbiory-nie mam wcale !!!!!! Date: 2 Dec 2002 08:09:46 +0100
> Kiedyś zastanawiałem się po co komu następujące małe ilości kwarcu czy
> skalenia. Ale od jakiegoś czasu czytałem opracowanie nt. historii górnictwa w g.
> Sowich. To niesamowite ale było na tym terenie czynnych na przestrzeni
> wieków ponad sto kopalni krószców (dokładnie opisano multum miejsc).
> przykro mówić ani słowa o pegmatytach. A gdyż książka jest osnuta na
> faktach z historii gospodarki takich rejonów pomaga zrozumieć dlaczego
> podejmowano następujący trud w odniesieniu do skalenia ( bieda oraz brak technologii).
Dzięki za ciekawe informacje. Jaki jest tytuł oraz autor tego opracowania?
też zawsze fascynowało mnie, jak "mikroskopijne" złoża eksploatowano w
ubiegłych wiekach (przypuszczam, że w niektórych przypadkach było to zaledwie
kilkaset - kilkadziesiąt (?) ton) oraz w jak wielu miejscach to robiono. Dotyczy
to zresztą nie wyłącznie G. Sowich, ale całych Sudetów oraz szerzej - wszystkich
regionów bogatych w kopaliny. Rzeczywiście, to brak technologii oraz wysokie
koszty transportu sprawiały, że nawet kopaliny uważane dzis przez nas za tanie
oraz prosto dostępne, były wyjątkowo cenne, a bieda popychała osób do wydobywania
nawet najmniejszych ich ilości.
Pozdrawiam, Krzysztof
>
>
From: pprzybyszewski[]poczta.onet.pl Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re: Re: Nowe z=B3o=BFe czaroitu!??? Bajka czy co=B6 w Date: Mon, 05 Nov 2007 21:22:38 +0100
Rzeczywi=B6cie, czaroit jest przepi=EAkny, ale odnosz=EA wra=BFenie, =BFe c=
hi=F1skiemu
daleko do rosyjskiego. Nawet bior=B1c pod uwag=EA, =BFe niekt=F3re wyroby c=
hi=F1skie
mog=B1 by=E6 trochę gorzej oszlifowane ni=BF rosyjskie, w każdym razie minera=B3 poc=
hodzenia
chi=F1skiego nie ma a=BF tak nasyconej barwy.
Pozdrowienia
Piotr Przybyszewski
U=BFytkownik Andy napisa=B3:
>> Google pokazuje, ze chinski charoit istnieje oraz mozna go nawet kupic prze=
z
>> internet:
>>
>> http://www.bestcrystals.com/charoite.htm
>> http://www.bestcrystals.com/html/charoite/CHAR-9b.jpg
>
>Wydaje mi sie obecnie, ze ten chinski czaroit to raczej następujący chwyt
>marketingowy, niz rzeczywisty czaroit. Prawdopodobnie jest to lepidolit a
>nie czaroit.
>
>Ciekawe czy Tomasz Praszkier, znawca mineralow rzadkich oraz kolekcjonersko
>drogocennych, bedzie mial cos na ten temat do powiedzenia?
>
>ak
>
>PS. Zdjecie w mindat jest Jakuba Witkowskiego. Co za zbieznosc, ze pierwsz=
y
>post o czaroicie wyslal Jakub Witowski. Jedna litera roznicy. ;)
> archiwumdrugie archiwum