Jezeli otrzymacie ten liscik =
badzcie uprzejmi=20
krotko odpowiedziec. Sprawdzam swoja lacznosc.
Pzdr,
Artur Dybowski, arturdy@poczta.onet.pl
------=_NextPart_000_0019_01BFCBDC.2DCFCCE0From: wojtekk[]uranos.cto.us.edu.pl (W. =?iso-8859-1?Q?Krawczy=F1ski?=) Subject: Re: Otoczak - jego dalsze losy. Date: 8 Oct 2000 19:40:42 +0200
To wyjątkowo przykra wiadomosc. niestety następujący los spotkal kwartalnik "Kwarzec" (czy
ktos go w ogole pamieta? - poczatki lat 90-tych), ktory byl wydawany przez nasze
kolo zbieraczy oraz kolekcjonerow ze Slaska (glownie przez A. Sobolewicza). Podobny los
spotkal "Kamienie" wydawane przez krakowskie kolo (prof. Z. Grzywacz), mimo jego
druku na kserokopiarce.
Napisac cos jest zawsze latwo. Trudniej to sprzedac. Tym bardziej, ze nie jest to
artykul pierwszej potrzeby oraz wiekszosc osób woli poczytac o zwierzatkach niz o
kopaniu w ziemi.
Nie wiem jak sie maja niejakie "Skarby Ziemi", ale ich cena jest znacznie wyzsza.
Wersja elektroniczna to ostatecznosc. jednak co papier, to papier.
Proponuje zachecic parę osrodkow uniwersyteckich oraz politechnicznych do kolportarzu.
trzeba troche pojezdzic po Polsce. Np. na Wydziale Nauk o Ziemi US w Sosnowcu
jeszcze nie widziano tego czasopisma, chyba ze prywatnie ktos przywiozl z Warszawy.
Nasze kolo chetnie by kupilo pare numerow (nawet archiwalnych).
Moze wyjsciem z sytuacji bylaby czesciowa rezygnacja z koloru (druk barwny -
rozbarwianie - jest trochę drogie). Albo fuzja z innym podobnym czasopismem
przyrodniczym. Oczywiscie sa to jedynie wolne wnioski.