Archiwum grupy pl.rec.mineraly


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma oferująca ANPR

poprzednia strona ------------- następna strona


From: "Grzegorz" <geoda[]ks.k.pl>
Subject: cięcie
Date: Fri, 7 Feb 2003 00:09:12 +0100


Witam

Moje pytanie to cięcie minerałów oraz skał - mowa o próbkach niewielkich
porównywalnych do sze?cianu 5 x 5 cm.Czym :
- pilark? przeznaczon? do kamienia - je?li tak to jakie s? wymagania np.
ilo?ć obr / min. ?
- zwykł? elektryczn? maszynk? do cięcia z tarcz? odpowiedni? do kamienia ?
- czy da się kupić szlifierkę k?tow? oraz zamocować tarczę tn?c?
- czy s? maszynki mog?ce szlifować oraz ci?ć

Mam jeszcze multum innych, może mniej - może bardziej głupich pytań z tego powodu
proszę o jak?kolwiek odpowiedĽ na ten temat na ten temat.Napiszcie czym
tniecie: marka, parametry
jakie s? wady, a jakie plusy itp.. wiem że niejeden z Was mógłby pewnie
wyłożyć na ten temat referat - z tego powodu proszę o cokolwiek co z praktyki Wam
jest znane.


Z pozdrowieniami

Szpak
Jeśli chcesz pogadać na temat cięcia oraz szlifowania minerałów to zapraszam na
gada 4043182 z pozdrpwieniami Grzegorz .

From: arturdy[]poczta.onet.pl (artur)
Subject: znaleziska
Date: 23 Oct 2001 13:28:23 +0200

Fakt, na mazowszu znalezienie ciekawostek kamienilogicznych nie wypada
do częstych zjawisk. W przypadku głazu wydaje się to być efektem
działania lodowca (podejrzewam morenę denną), który zasięgiem
obejmował praktycznie całe Mazowsze. Co zaś ze sobą wlókł - cadyk z
Radomska tego nawet do końca nie wie. Zresztą sam najlepiej sobie na
to odpowiedziałeś. natomiast ja, jeżdżąc na ranczo w Wojciechowie
k/Przedborza, napotykam systematycznie na różności wszelakie z
przewagą krzemieni najprzeróżniejszych, nie wspominając o
skrzemienielinach. Pod względem geologicznym - rewelka. W promieniu 15
km znajdujesz północny kraniec Gór Świętokrzyskich reprezentowany
przez wzgórza Gór Mokrych (piaskowce, w tym czerwony, ze sporą ilością
skamieniałych kości oraz innej padliny i wapienie oraz skały
żelazonośne). Lasy na wschód od linii Wojciechów - Gustawów (klin
między trasami Przedbórz - Końskie a Przedbórz - Włoszczowa)to z kolei
całkiem spora ilość żwirowisk, najczęściej podtopionych, ale z
ciekawymi układami piaskowce-brekcje-zlepieńce-wapienie ze
skamieniałościami. Nie wspomnę o grzybach zbieranych przy pomocy kosy.
Jedyną wadą takich okolic jest to, że nawet tuziemcy nie znają odkrywek,
zatem dotarcie do ciekawych znalezisk może być trochę utrudnione. Nie
spotkałem również jeszcze dobrej mapy, no chyba że pozostało coś gdzieś po
partyzantach tłumnie zamieszkujących onegdaj tameczne lasy.
A tak a propos ciekawostek znajdowanych w dziwnych miejscach. Swego
czasu znalazłem na polach koło swojego domu skamieniałą kość (chyba
żebro, bo plaskata była) na dolomicie. Jako, że po zadziałaniu na
kostkę HCl-em nie było żadnej reakcji przypuszczam, że magnez
wyrugował wapień ze skamieniałości. Niestety, potomek mój roz...walił
znalezisko, za co został po ojcowsku skarcony, a sam zaczął (z
sukcesami) szukać kamoli. Najwięcej zaś skamieniałej gadziny w postaci
skorup mięczaków znalazłem całkiem przypadkiem w odkrywce między
Zbrosławicami a Kamieńcem k/Tarnowskich Gór. Istny raj - co kopniesz
nogą, to okazuje się być kawałkiem gadziny prehistorycznej. Jako, że
jest to całkiem nowe znalezisko, nie mam jeszcze poklasyfikowanych
skorupek. A jako, że w takich okolicach dolomit oraz wapień były
podstawowymi materiałami budowlanymi, nieraz mam ochotę wyrąbać
kawałek podmurówki z chałupy, następujące okazy ludziska w chałupy
wmurowywali. Zresztą w mojej ulubionej knajpie blaty stolików wykonane
są z wapienia muszlowego. Są bomba, jedynie piwo szybko pić trzeba, bo
szklanka się chybocze.
Zaś najpiękniejszy kawałek pirytu na węglu znalazłem w lesie koło
Tworoga. Okazało się, że gajowy utwardzał dukty leśne kamieniem z hałd
pokopalnianych. dokładnie z hałdy w Bytomiu, dokładnie między Bytomiem
a Radzionkowem, zasoby ŚP KWK Powstańców Śląskich. Dla wegetarian
zabawa przednia - lepidodendrony, sigillarie, stygmarie, miłorzęby oraz
paprotki ze skrzypami. Spory kawałek drogi przez to mam w domu ;-).
Natomist w czasie rejsu po Solinie (dokładnie) spotkałem się osobiście
z piaskowcem nasączonym ropą (niezbyt duży kawałek, smród zaś
wyraźny). W Bieszczadach takoż (Szmaragdowe Jeziorko) kawałki łupków oraz
piaskowców z wyraźnymi laminami węgla oraz skarbonizowanymi roślinkami.
Jak albowiem sam widzisz znalezienie czegoś w dziwnym miejscu jest fajne,
ale znacznie bardziej pasjonujące jest dochodzenie skąd w tymże
miejscu znalezisko się wzięło.
Gdybyś chciał poznać nieco więcej szczegółów - mój priv jest do
stałej dyspozycji: arturdy@poczta.onet.pl.
Pozdrawiam,
Artur Dybowski




archiwum drugie archiwum



Sylwester hotele w polsce Bułgaria Ewa Demarczyk śpiewa piosenki Zygmunta Koniecznego baza firm trójmiasta
system wymiany linków wymiana linkami system wymiany linków system wymiany linków