Chciałem sie podzielić swoimi wrażeniami z penetracji starej sudeckiej
kopalni "Wilchelm" do której dostajemy się szybem "Luiza": ( obiekt
penetrowaliśmy juz 4 razy )
obszerną informacje z opisem oraz planem kopalni zamiesciłem również w jednym z
ostatnich numerów "Odkrywcy"
według materiałów archiwalnych głębokość kopalni wynosi 142m nam udało sie
osiągnąć ok 120m głębokości - są szanse zjechania głębiej przez studzienke w
końcowej częsci kopalni ( chyba od czasu zakończenia eksploatacji nikt tam
nie zjeżdżał ) która to odkrylismy dopiero w trakcie 4 wyprawy - nie
mieliśmy wówczas już liny by zjechać - wszystkie poszły na oporęczowanie szybu
....
co do minerałów to mnie jako geologa oczarowała szata naciekowa generalnie w
kolorach:
czerwonym , zielonym ( najwięcej ), bązowym, żółtym oraz czarnym z minerałów
miedziowych, arsenowych oraz żelazistych. ( zrobiłem dużo fotek choc nie
wszystkie sie udały - znaczna wilgotność spowodowała żena zdjęciach zostało
dużo "mgły" )
obiekt miejscami jest jednakże niebezpieczny - zwłaszcza partie zawaliskowe na
oraz poziomie , generalnie jest to obiekt "psychiczny", w trakcie penetracji
jeden z nas przypadkowo wszedł w błoto o konsystencji śmietany mające silne
własciwości wciągajace - korytarzyk ten pozostał niespenetrowany
w trakcie penetracji w świetnie zachowanym odcinku korytarza na II poziomie
natkneliśmy się na wyjątkowo dobrze zachowany wagonik wypełniony po brzegi
krystalicznie czystą wodą
w tej części kopalni korytarze były wypełnione czysta woda
wracajac do nacieków w końcówce i poziomu ) dotarlśmy tu wyłącznie 1 raz - za
partiami zawaliskowymi ( nad głowami sa tu zaklinowane tony
niewybranego urobku ) natknelismy sie na unikalne w podziemiach znajdujące
się na scianach ( ! ) kropielnice barwy czarnej ( czyżby manganowe ) z
których spływały małe cieki wodne
ciekawostka było tez poruszanie sie po zachowanych drewnianych drabinach -
niektóre "rozwalały się w rekach" w jednym ciagu w dół było ich ok 8 oraz
brakowało kolejnej - ciag ten również został niespenetrowany
generalnie do dna kopalni zeszliśmy pochylniami częsciowo po drabinach - oraz
staneliśmy nad brzegiem obszernego, błotnistego jeziorka z którego odchdził
gdzies dalej skrecający korytarzyk - próby przejścia jeziorka nic nie dały
wodery wciagało, a pontonu nie mieliśmy
najpiękniejsze partie odkryliśmy wspinając sięw góre w II poziomie - były to
jak je nazwaliśmy - salki stalaktytowe w 100% wypełnione sporymi stalaktytami
oraz stalagmitami ( aż dziw bierze, że tak szybko powstały ) trochę mniej
ciekawa
była w każdym razie barwa - generalnie zróżnicowane odmiany brązu
dopiero w trakcie wizyty oraz to przy wychodzeniu odkryliśmy w połowie szybu
wyjściowego tajemniczy zagruzowany korytarzyk zapewne jeszcze nigdy nie
penetrowany - w przekroju różni się on znacznie od pozostałych, obszernych
korytarzy
co do wiekszych próżni to na dolnym III poziomie a jednakże najniżej sa dosyć
obszerne choć niskawe salki które penetrowaliśmy jedynie pobieżnie to własnie
w ich okolicy znajduje się największy wymiarowo naciek kopalni - prawie
metrowej długości stalaktyt ( jak powstał następujący "olbrzym" sam jestem ciekaw )
odnossie sposobów zakładania stanowisk do zjazdu to korzystaliśmy przede wszystkim z
bel drewnianych ( w skale - zwietrzałym łupku nie dało się osadzić żadnych
punktów ) - by dostac się na III poziom należy było uczynić widowiskowe
wachadło
sam otwór szybu jest niezabezpieczony ( w pobliżu na hałdach sa ciekawe
minerały ) raz wpadła tu sarna
w trakcie wypraw na poziomie oraz ( tuż nad właściwie ) znajdował się potężny
korek gruzowo-ziemno-belkowy ( bo to go tworzy ) w tym momencie zleciał !!! on w
dół szybu tak że zmieniła sie morfologia szybu oraz dostęp do poszczególnych
trzech poziomów ( podobno III poziom jest w tym momencie niedostępny - według znajomych
grotołazów ale ja myślę że da się doń dotrzeć )
dalsze tajemnice kopalni wyjaśnią następne wyprawy które planuję do tego
niezmiernie ciekawego obiektu ( 7-9 kwietnia ) oraz być może jeszcze juz w 2-gi
weekend marca
Maciek
macpawk@poczta.wp.pl. From: "MSuszko" <suszko[]pwr.legnica.pl> Subject: Jest tu ktoś !!! Date: Sat, 28 Aug 1999 23:45:05 +0200
Witam oraz pozdrawiam !!!
Jestem studentem Politechniki Wrocławskiej na wydziale Górniczym oraz chcąc
nie chcąc interesuje się minerałami. Chciał bym poznać osoby o podobnych
zainteresowanich ale na tej liście nikogo nie ma.
To po co komu taka lista dyskusyjna jak na niej nikogo nie ma.